
SectienneCollins
Witajcie ludziska, wiem chwilę mnie nie było, ale zapadłam na kryzys twórczy. Wampirze dzieło leży i nie wstaje, chociaż może uda się je jakoś zebrać w kupie. Powoli jednak mój wen wraca i chyba wyjdzie z tego nie dość że dokończenie wampirów, to jeszcze coś nowego. Coś początkowo mrocznego (to co tygryski lubią najbardziej), apokaliptycznego...oj nie nie będę zdradzać co mi po głowie chodzi. Tak wiec proszę cierpliwie czekać, może wjadą tu aż dwie historie w najbliższym czasie.