Dodałem nowy rozdział.
Jeśli czekaliście na moment, w którym robi się naprawdę źle… to właśnie ten.
Będzie duszno, niepokojąco i raczej bez pocieszenia.
Wpadajcie czytać i koniecznie dajcie znać w komentarzach, co was najbardziej uderzyło w tym fragmencie — jestem bardzo ciekaw teorii i reakcji.
Jeśli przeczytacie, zostawcie też gwiazdkę, ankietę, komentarz, będzie mi ogromnie miło ;)