Zrozumienie tego, że nigdy go nie kochałam kosztowało mnie wiele czasu i wysiłku. Tak naprawdę nigdy nie chciałam, żeby ta relacja potoczyła się w ten sposób.

Jednak nie mogłam też pogodzić się z faktem, że on odszedł, a ja mu na to pozwoliłam. I nie była to kwestia miłości, bo nigdy jej nie było. W tym wszystkim chodziło o to, że był cudownym człowiekiem, którego już nigdy w życiu nie będzie dane mi spotkać.

Pozostał tylko wspomnieniem.

Posmakiem.

Pogłosem.

A ja lamentowałam, bo tamte upalne lato zdążyło już przeminąć.

×LisaProde
  • Między wczoraj a dziś
  • JoinedJuly 4, 2018


Last Message
LisaProde LisaProde Apr 26, 2021 04:14PM
Hej :)Pragnę Was serdecznie zaprosić na bloga, którego prowadzę wraz z Liv i Yen. Łapcie link:https://teenworldpoland.blogspot.comChcę Was także poinformować, że właśnie skończyłam pisać drugi roz...
View all Conversations

Stories by wczorajszyczłowiek
Lament duszy utęsknionej by LisaProde
Lament duszy utęsknionej
Lament duszy utęsknionej to mój pierwszy poemat, który opowiada o wspomnieniach i lęku przed przyszłością. Op...
ranking #78 in dzieciństwo See all rankings
Srebro by LisaProde
Srebro
"- Pamiętaj, że w twoim sercu zawsze będzie jakaś część Srebra. Bo Srebro nie chlubi się tak jak złoto...
ranking #13 in milczenie See all rankings
Złote Lasy by LisaProde
Złote Lasy
Tom III Nigdy niewysłane listy, przemyślenia błądzące po gęstym lesie. Uwaga, zastrzyk pełen bólu. Okładka au...
ranking #385 in las See all rankings
2 Reading Lists