Być może nie ma jeszcze 12 rozdziału, ale za to Carya edytuje stare! Duma mnie rozpiera.
A tak serio to wybaczcie mi za (już prawie dwumiesięczny) brak aktywności a propo Divine Whisper. Obecnie przechodzę szkolny dylemat, z którego muszę jakoś wybrnąć. Poza tym jak dobrze wiemy, szkoła zabija kreatywność. I w moim przypadku po części też to się sprawdza. Przez natłok pracy nie mogłam odnaleźć w sobie inspiracji do kolejnych rozdziałów. (a no sorry ale ostatni zakończył się trochę cliffhangerem). Próbuje edytować stare rozdziały (głównie zmieniam myślniki na dywizy i zmieniam styl zdań), aby odnaleźć w sobie choć cień inspiracji.
Życzcie mi powodzenia 🤞😭…
A tak w ogóle to 30 był dzień chłopaka. Wszystkiego najlepszego moi męscy przyjaciele!