fucktycznie_

ej, mordeczki. wy chcecie aktualizację Instagrama? ale tak serio, bo nie wiem, czy opłaca się to kontynuować, jak nie będzie chętnych

Mari_2505

@fucktycznie_  Ja to nie jestem w tym fandomie, więc rób jak uważasz 
Reply

fucktycznie_

[druga część]
          
          dodam jeszcze, że bardzo dużo kobiet robi z siebie ofiarę, albo narzuca facetom, co mogą, a czego nie mogą robić. facet przeklina? jak może, niewychowany -> powiedziała laska, która co drugie słowo wtrąca kurwę. oddałby kobiecie, gdy ta go uderzy, albo na nią krzyknie? agresywny, nieprzewidywalny -> powiedziała laska, która co chwilę się z kimś szarpie, albo drze na wszystkich ryja. tak samo traktowanie mężczyzn zajmujących się dziećmi a nie pracą, jako tych niższego sortu. kurwa, dlaczego zamiana ról społecznych jest taka dziwna? chciałyście równych praw to macie równe prawa. przestańcie wymagać od facetów, nie dając nic od siebie i reprezentując wszystko to, czego w nich nienawidzicie i próbujecie im zakazać.
          
          możecie dyskutować poniżej, fell free or something. ode mnie parę słów: panowie, bądźcie sobą i nie dajcie żadnej babie wejść wam na łeb. peace

naygorzej

@fucktycznie_  GLOSNIEJ AAAA
            
            *do dalszej czesci komentarza trigger warning: gwalt*
            
            
            Przeczytalam ostatnio na reddicie zwierzenie jednego goscia ktory mowil o tym, ze zostal zgwalcony przez kobiete i komukolwiek mu bliskiemu to mowil to od mezczyzn otrzymywal komentarze "wow, pewnie ci sie to podobalo" a od kobiet "aha, to babskie" i zdalam sobie sprawe jak bardzo świadomie omijamy temat mezczyzn, ktorzy zostali zgwalceni.
Reply

_prin_of_angels_

@fucktycznie_ +43526718902394857657483921029384765
Reply

Mari_2505

@fucktycznie_  Nic tylko sprzedać lepe na ryj 
Reply

fucktycznie_

[to będzie podzielone na dwie części, bo w jednej się nie mieści]
          
          naszło mnie takie małe przemyślenie, do którego zainspirował mnie jeden post na FB o tym, czy płaczący faceci to pizdy, a konkretniej jeden komentarz, którego treść brzmiała mniej więcej tak, że facet nie powinien płakać bo wtedy jest pizdą i powinien być opiekunem kobiety, czy jakoś tak. od razu mówię, że może być trochę wulgarnie, ale poniosło mnie, a bardzo chciałem się tym z wami podzielić, jako inna kobieta (w tym momencie moja tożsamość nie ma znaczenia, więc przymknijcie na to oko. biologicznie jestem kobietą). pozwolę sobie tu po prostu przytoczyć mój komentarz spod opisanego wyżej posta:
          
          "ej, ale jak kto chłopaki też mają prawo do odczuwania emocji? dlaczego?
          
          nie serio. właśnie przez takie głupie pierdolenie faceci zgrywają chamskich debili i boją się zwrócić o pomoc, gdy faktycznie jej potrzebują. tak samo wszyscy się rozczulają nad bitymi kobietami, samotnymi matkami i laskami z depresją, jakby mężczyzn to wcale nie dotykało. bo to nie tak, że mężczyźni również są ofiarami przemocy ze strony kobiet, że mężczyźni również wychowują samotnie dzieci z różnych przyczyn, że mężczyźni też mają depresję. prędzej ktoś ich wyśmieje, niż faktycznie pomoże + jest to po prostu bagatelizowane, BO TO PRZECIEŻ FACET, ON MUSI UMIEĆ SOBIE PORADZIĆ. takie właśnie jest podejście społeczeństwa. KOBIETY, JEBNIJCIE SIĘ CZASAMI W ŁEB, ŻEBY PÓŹNIEJ NIE BYŁO ZDZIWIENIA, ŻE FACET KAŻE WAM SPIERDALAĆ DO KUCHNI, SKORO WY TEŻ TRAKTUJECIE ICH PRZEDMIOTOWO. periodt"