whitemintinwinter
Byli przyjaciółmi od zawsze, dorastali obok siebie i z czasem zaczęli czuć coś więcej, czego nigdy nie odważyli się nazwać. Ich kontakt nie urwał się nagle - po prostu któregoś dnia zorientowali się, że minęło zbyt wiele czasu od ostatniej rozmowy.
On został pochłonięty przez świat muzyki, który dzielił z najbliższymi przyjaciółmi. Wzrastającą popularność, wspólne plany i pierwsze kroki w świecie, o którym zawsze marzyli, sprawiły, że nawet nie zauważył, kiedy przestał wracać do tego, co było wcześniej.
Ona zawsze była pełna ciepła i własnego świata, którego nie pokazywała każdemu. Taniec był tylko jednym ze sposobów, w jaki potrafiła wyrażać siebie. Miała w sobie lekkość, której trudno było nie zauważyć, i emocje, które zdecydowanie łatwiej było jej ukrywać, niż o nich mówić.
Minęło kilkanaście lat, zanim przypadek ponownie postawił ich naprzeciwko siebie.
I choć oboje zdążyli ułożyć sobie życie bez drugiego, pewne rzeczy nigdy nie przestały być niewypowiedziane.
„Niektóre osoby poznajemy tak wcześnie, że przez całe życie nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie wtedy poznaliśmy tę właściwą."