Juliaannawx
Różanym szlakiem podążać pragnę,
Jak za matką zagubione jagnię,
Czerwoną poświatą oświeć mą drogę,
bym dumnie na niej mogła postawić nogę.
Płatami swymi otul mą duszę,
Wtem cienie bezwzględne w zarodku zduszę.
Użycz mi cierni, by krew przelać,
Za miłość zepsutą ofiarę pętać.
O sile wspominam, którą niewątpliwie władasz,
By otoczyła mnie pasja, jaką boska Różo, zapalasz.