pojebana666
„Mówią, że Los Angeles to miasto snów, gdzie słońce nigdy nie gaśnie, a każda ulica prowadzi do sławy. Trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na pocztówkowe widoki. Ale ja znam inne piękno tego miejsca. To piękno ukryte w cieniu neonów, w zapachu spalonej gumy i w chłodzie, który przenika do kości, gdy miasto wreszcie zasypia."
Po latach spędzonych w dusznym, rodzinnym mieście, gdzie każdy kąt przesiąknięty był wspomnieniami, których nie sposób zagłuszyć, ona ucieka do Los Angeles. To ma być jej nowy początek. I początkowo wydaje się, że plan działa: dostaje się do prestiżowej akademii tanecznej, wchodzi w krąg nowych ludzi i na chwilę, tylko na krótką chwilę, udaje jej się uśpić demony, które depczą jej po piętach. Nie wie jednak, że w LA demony nie odchodzą - one po prostu zmieniają swoje oblicze.
On jest władcą asfaltu, królem nielegalnych wyścigów, dla którego życie liczy się tylko wtedy, gdy wskazówka prędkościomierza uderza w czerwone pole. Jest samotnikiem, który odciął się od świata, wierząc, że miłość to jedynie bajka dla naiwnych, a lojalność należy się tylko jednej osobie. Ulice są jego jedynym domem, a ryzykowna jazda - jedynym sposobem na poczucie, że jeszcze cokolwiek czuje.
Pewnej nocy, w dymie i huku muzyki jednego z klubów, ich ścieżki się przecinają. Brunetka o spojrzeniu pełnym skrywanych tajemnic natychmiast przykuwa jego uwagę.
Im częściej się spotykają, tym mocniej zaciera się granica między fascynacją a niebezpieczeństwem. Każda kolejna rozmowa to nowa zagadka, a każdy gest otwiera drzwi, które dawno powinny zostać zamknięte na klucz. Czy w mieście, które karmi się kłamstwem, będą w stanie odnaleźć prawdę o sobie nawzajem? A może to, co ich do siebie przyciąga, okaże się ostatecznym wyrokiem, przed którym oboje tak desperacko próbowali uciec?