jusiaaxvz
- Reads 1,280
- Votes 114
- Parts 7
Nora Bennett przyjechała do Seattle tylko na kilka miesięcy.
Tak sobie powtarzała.
Nowe miasto miało być chwilową ucieczką od życia, które od dawna przestało należeć do niej - od rodziców, którzy zawsze oczekiwali więcej, i od marzeń, których nigdy nie miała odwagi spełnić.
W dzień pracuje w małej kawiarni obok uniwersytetu.
Wieczorami pisze wiersze, których nikomu nie pokazuje.
Aż poznaje Theo Mercera.
Cichego wykładowcę literatury, którego studenci opisują jako chłodnego, niedostępnego i trudnego do polubienia.
Tylko że Nora szybko zauważa coś, czego nie widzi nikt inny.
Theo przy niej mięknie.
Między przypadkowymi rozmowami po zamknięciu kawiarni, nocnymi spacerami po deszczowym Seattle i słowami, których oboje boją się wypowiedzieć na głos, zaczynają tworzyć coś niebezpiecznie podobnego do domu.
Problem w tym, że Nora nigdy nie planowała zostać.
A Theo już raz przekonał się, jak boli przywiązywanie się do ludzi, którzy odchodzą.